Triduum Paschalne zaczyna się w Wielki Czwartek, a kończy w Niedzielę Zmartwychwstania. Jeśli spojrzeć na kalendarz, wychodzą cztery dni. A przecież Kościół nazywa ten czas Triduum – od łacińskiego tri (trzy) i dies (dzień). Jak to więc rozumieć?
W dokumentach liturgicznych znajdziemy prostą odpowiedź: Triduum Paschalne rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wieczorem, a kończy się nieszporami w Niedzielę Zmartwychwstania. To trzy święte dni, które tworzą jedno wielkie misterium – przejście Chrystusa przez śmierć do życia, i razem z Nim: nasze przejście od grzechu do łaski.
Aby to dobrze zrozumieć, trzeba pamiętać, że w czasie Triduum Paschalnego Kościół – wzorem Biblii i tradycji żydowskiej – liczy dzień od wieczora do wieczora, a nie od północy. Dlatego każda doba liturgiczna w tym czasie zaczyna się po zachodzie słońca i kończy następnego wieczoru.
Choć Triduum rozpisane jest na trzy dni, tworzy jedno misterium: Chrystus ukrzyżowany – pogrzebany – zmartwychwstały. To nie trzy osobne wydarzenia, ale jedna Pascha, jedna droga przez śmierć do życia.
Nie przechodźmy przez Triduum jak przez kolejne punkty programu. Wejdźmy w nie sercem: przez liturgię, modlitwę, milczenie, obecność. Bo jeśli Triduum zmieniło bieg historii świata, to może zmienić też historię twojego domu.
